Ludzie, żyjcie swoim życiem

Różnimy się, mamy inne poglądy, różną wiedzę, różne doświadczenia, żyjemy w różnych warunkach. Staramy się postępować w oparciu o to co uznajemy za słuszne. Super, słuszne dla nas samych, ale skąd w niektórych potrzeba pouczania innych? Nie możesz się jeden z drugim (a raczej jedna z drugą, bo to chyba specjalność kobiet?) zająć własnymi sprawami?

Komentarz z specjalną dedykacją dla pani, która musiała, ale to koniecznie musiała, zatrzymać mnie na ulicy i pouczyć, że mojemu dziecku jest zimno i się przeziębi oraz uszka mu przewieje. Rzeczone dziecko w słoneczny letni dzień szło sobie w szortach i, o zgrozo, bez czapki na uszach. Szanowna pani nie chciała mi uwierzyć, że wiem lepiej, czy moje dziecko marznie czy nie.

Dodatkowo specjalna dedykacja także dla pani sąsiadki, która uznała za stosowne pouczyć nas, że w niedzielę nie należy przewozić mebli, mimo że hałasu przy tej okazji nie robiliśmy więcej, niż gdybyśmy wychodzili z wózkiem na spacer. Szanowna sąsiadko, czy ja się wtrącam jak spędzasz niedzielę? Zakazuję spędzić cały boży dzionek na kolankach w najbliższej kaplicy? Nie? To na co czekasz? A w ogóle to pani emerytko pomyślałaś w jakie dni pracujący człowiek może się zająć rzeczami innymi niż kiszenie w korporacji?

I żeby to były tylko takie drobne sprawy, które można z uprzejmym uśmiechem zignorować, ale nie, ludzie odczuwają też potrzebę umoralniania i pouczania innych na wyższym poziomie. Tak więc mamy prawo i ministerialne zarządzenia w tak osobistych sprawach jak aborcja, nauka religii czy wychowanie seksualne. Celowo zestawiam religię z wychowaniem seksualnym, gdyż przeciwne strony przeciągają linię przeginają tak samo. Tak jak chcę zdecydować czy i jak moje dziecko będzie uczyło się religii, tak samo chcę sama decydować czy, jak i kiedy będzie się uczyło naciągać prezerwatywę na banana. Sorry, ale to nie jest ani rola dla państwa ani dla szanownych sąsiadek.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: