katoliku rusz tyłek i nie żyj cudzym kosztem

Episkopat stwierdził, że sumienie lekarza jest ważniejsze niż dobro pacjenta. Lekarz może odmówić każdego, dopuszczalnego przez prawo, zabiegu, jeśli tak mu dyktuje sumienie. A że np umrze jakaś kobieta, której odmówi aborcji ze względów zdrowotnych? No peszek po prostu. Państwo (a raczej społeczeństwo, bo państwo to byt abstrakcyjny) płaci mu za ratowanie zdrowia i życia, ale cóż, sumienie ważniejsze. Dla mnie to czyste złodziejstwo a zarazem niestety obraz współczesnego katolicyzmu, któremu „nie kradnij” jakoś umknęło z listy przykazań i który chce wiary lekkiej, łatwej i przyjemnej.

Sumienie jest ważne, wiara jest ważna, ale to nie znaczy, że to sumienie można sobie chronić za pieniądze podatnika. Tak się składa, że ten podatnik może mieć całkiem inną wersję sumienia, drogi katoliku dlaczego więc podatnik ma płacić na twoje sumienie? Chcesz być w zgodzie z swoją wiarą? Bardzo Ci się to chwali, nie pracuj więc „dla NFZ”, tego potwora co za aborcje i inne zboczenia płaci. Ogranicz się do prywatnej praktyki. W ostateczności – zmień zawód. Jesteś wolnym człowiekiem i pamiętaj – pierwsi chrześcijanie za wiarę umierali na krzyżu, jeśli naprawdę w coś wierzysz to bez bólu odkleisz zadek od ciepłego stołka opłacanego z podatków. Wtedy nie będzie problemu czy ważniejsze jest prawo czy sumienie.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: